O czym marzy Bombur?

Za pomocą Artur S. Poe /12 stycznia 20216 stycznia 2021

Wiesz kim jest Obelix? Gruby Gal z francuskiego komiksu? Cóż, chociaż nie jest tak zabawny jak Obelix, Tolkiena Legendarium ma również postać o grubych kościach, która jest ulubieńcem fanów, a jest nim Bombur, gruby krasnolud, który ze względu na swój obwód liczy się jako dwa krasnoludy. Bombur jest dość życzliwy i ludzie bardzo go lubią, ale nie będziemy dzisiaj rozmawiać o tym aspekcie. Dziś przygotowaliśmy coś innego, ciekawą historię dotyczącą Bombura i jego marzenia w Hobbit . Chcesz wiedzieć, o czym marzył wielki facet? Czytaj dalej nasz artykuł!

Według własnego wyznania Bombura – ponieważ sen nigdy nie został wyraźnie opisany przez samego Tolkiena – marzył o niekończącej się uczcie leśnej i leśnym królu. Sen wydawał się całkiem przyjemny, ponieważ Bombur był niezadowolony, gdy dowiedział się, że nie jest prawdziwy.

W tym krótkim artykule opowiemy Wam okoliczności tego, jak i kiedy Bombur nawet zasnął io czym był jego sen. Zobaczysz również jego reakcję na sen i uświadomienie sobie, że w rzeczywistości nie był on prawdziwy, więc czytaj dalej, aby dowiedzieć się nowych informacji o Bomburze i jego śnie.



Spis treści pokazać Jak Bombur zasnął? O czym marzył Bombur?

Jak Bombur zasnął?

Incydent, który spowodował, że Bombur spał całymi dniami, miał miejsce, gdy krasnoludy i Bilbo przekraczali zaczarowany strumień w Mrocznej Puszczy. Chociaż nie wiedzieli dokładnie jak, firma została ostrzeżona przez Gandalfa, że ​​strumień jest źródłem potężnej czarnej magii i że z pewnością nie powinni się z nim kontaktować. W księgach firma znalazła małą łódkę i grupami przeprawiali się przez strumień, bo nie wszyscy mogli zmieścić się na niej jednocześnie. Bombur, ponieważ był najgrubszy w grupie, musiał być ostatni. I kiedy dotarł na drugą stronę, coś się stało:

Zanim jednak zdążyli wykrzyczeć pochwałę strzału, straszliwe zawodzenie Bilba wyrzuciło z ich głowy wszelkie myśli o dziczynie. Bombur wpadł! Bombur tonie! płakał. To było aż nazbyt prawdziwe. Bombur stał tylko jedną nogą na ziemi, kiedy jeleń rzucił się na niego i skoczył na niego. Potknął się, odpychając łódź od brzegu, a potem runął z powrotem do ciemnej wody, zsuwając ręce z oślizgłych korzeni na brzegu, podczas gdy łódź powoli odbiła się i zniknęła.

Wciąż widzieli jego kaptur nad wodą, kiedy biegli do brzegu. Szybko rzucili w jego stronę linę z hakiem. Jego ręka złapała go i wyciągnęli go na brzeg. Był oczywiście przemoczony od włosów po buty, ale to nie było najgorsze. Kiedy położyli go na brzegu, spał już mocno, jedną ręką ściskając linę tak mocno, że nie mogli wyrwać jej z jego uścisku; i twardo spał, mimo wszystko, co mogli zrobić.

Wciąż stali nad nim, przeklinając nieszczęście i niezdarność Bombura, i lamentując nad utratą łodzi, która uniemożliwiła im powrót i szukanie jelenia, gdy zdali sobie sprawę z przyćmionego dźwięku rogów w drewno i odgłos jak ujadanie psów z daleka. Potem wszyscy zamilkli; a kiedy tak usiedli, wydawało się, że słyszą odgłos wielkiego polowania przebiegającego na północ od ścieżki, chociaż nie widzieli go.

Tam siedzieli przez dłuższą chwilę i nie odważyli się wykonać ruchu. Bombur spał z uśmiechem na tłustej twarzy, jakby nie obchodziły go już wszystkie kłopoty, które ich dręczyły. Nagle na ścieżce przed nimi pojawił się biały jeleń, łania i płowe tak śnieżnobiałe jak jeleń był ciemny. Migotały w cieniu. Zanim Thorin zdążył krzyknąć, trzech krasnoludów zerwało się na równe nogi i wypuściło strzały z łuków. Wydawało się, że żaden nie znalazł swojego celu. Jeleń odwrócił się i zniknął wśród drzew tak cicho, jak się pojawił, a krasnoludy na próżno strzelały w ich kierunku.

Hobbit , Rozdział VIII: Muchy i Pająki

Jak widać, Bombur, choć był niezdarny, wpadł do strumienia i choć firma go uratowała, magia zrobiła to, co musiała zrobić i Bombur zapadł w głęboki sen, który trwał kilka dni. Ta scena jest również obecna w Edycji Rozszerzonej Hobbit: Pustkowie Smauga , choć scenariusz ukazywał te wydarzenia nieco inaczej niż książka. Oto jak wyglądała scena w filmie:

O czym marzył Bombur?

Więc co stało się później? Cóż, oto co mówi Tolkien:

Ale nie wiedzieli o tym i byli obciążeni ciężkim ciałem Bombura, które musieli nosić ze sobą najlepiej jak potrafili, podejmując męczące zadanie po czterech, podczas gdy pozostali dzielili się plecakami. Gdyby nie stały się zbyt lekkie w ciągu ostatnich kilku dni, nigdy by im się to nie udało; ale drzemiący i uśmiechnięty Bombur był kiepską zamianą na paczki wypełnione jedzeniem, jakkolwiek ciężkim. W ciągu kilku dni nadszedł czas, kiedy praktycznie nie było już nic do jedzenia ani do picia. Nic zdrowego nie rosło w lesie, tylko grzyby i zioła o bladych liściach i nieprzyjemnym zapachu.

Hobbit , Rozdział VIII: Muchy i Pająki

Firma musiała dalej poruszać się po Mrocznej Puszczy, ale była obciążona ciężkim ciałem Bombura. Jako najgrubszy członek kompanii był z pewnością ciężkim obciążeniem przez cały czas (wiele dni, jak to się mówi) swojego snu. Jednak podczas gdy pozostali członkowie firmy narzekali, Bombur wydawał się być całkiem szczęśliwy, ponieważ na jego śpiącej twarzy pojawił się uśmiech zadowolenia. Bombur marzył, najwyraźniej o czymś bardzo przyjemnym. Tolkien nigdy wyraźnie nie opisał snu Bombura, ale kiedy się obudził, dowiedzieliśmy się, o czym śnił przez cały czas. Oto, co napisał Tolkien:

Obudził się nagle i usiadł drapiąc się po głowie. W ogóle nie mógł zrozumieć, gdzie jest, ani dlaczego czuł się taki głodny; zapomniał bowiem o wszystkim, co się wydarzyło, odkąd wyruszyli w podróż tego majowego poranka dawno temu. Ostatnią rzeczą, jaką zapamiętał, było przyjęcie w domu hobbita i mieli wielkie trudności z przekonaniem go, by uwierzył w swoją opowieść o wszystkich licznych przygodach, jakie przeżyli od tamtego czasu.

Gdy usłyszał, że nie ma co jeść, usiadł i zapłakał, bo nogi były mu bardzo słabe i chwiały się. Dlaczego kiedykolwiek się obudziłem! płakał. Miałam takie piękne sny. Śniło mi się, że chodzę po lesie podobnym do tego, oświetlonym tylko pochodniami na drzewach i lampami kołyszącymi się na gałęziach i ogniem płonącym na ziemi; i odbywała się wielka uczta, która trwała wiecznie. Był tam leśny król w koronie z liści i był wesoły śpiew, a ja nie mogłem policzyć ani opisać, co tam było do jedzenia i picia.

Nie musisz próbować, powiedział Thorin. W rzeczywistości, jeśli nie możesz mówić o czymś innym, lepiej milcz. Jesteśmy wystarczająco zirytowani tobą, tak jak jest. Gdybyś się nie obudził, powinniśmy byli zostawić cię twoim idiotycznym snom w lesie; nie jesteś żartem do noszenia nawet po tygodniach krótkich wspólnych.

Nie pozostało już nic innego, jak zacisnąć pasy wokół pustych żołądków, podnosić puste worki i plecaki i brnąć po torze bez wielkiej nadziei, że kiedykolwiek dotrą do końca, zanim położą się i umrą z głodu. Robili to przez cały dzień, idąc bardzo powoli i ze znużeniem; podczas gdy Bombur wciąż lamentował, że nogi go nie uniosą i że chce się położyć i spać.

Nie, nie! oni powiedzieli. Niech twoje nogi biorą swój udział, zanieśliśmy cię wystarczająco daleko.

Hobbit , Rozdział VIII: Muchy i Pająki

Jak widać, po przebudzeniu Bombur był dość rozczarowany, gdy zdał sobie sprawę, że całe jego doświadczenie było tylko snem, fikcyjnym wydarzeniem, które nigdy się nie wydarzyło. Co więcej, od początku opowieści nie mógł sobie przypomnieć niczego, co wydarzyło się od nieoczekiwanego przyjęcia w domu Bilbo Bagginsa. Marzył o niekończącej się uczcie, która wystarczyła, by się uśmiechnął, i leśnym królu z koroną z liści, która też go uszczęśliwiała. Wyobraź sobie tylko jego rozczarowanie, gdy obudził się i zobaczył bandę zrzędliwych krasnoludów i hobbita gdzieś w ciemnym, ponurym lesie.

I to wszystko na dzisiaj. Mamy nadzieję, że czytając to, dobrze się bawiłeś i że pomogliśmy Ci rozwiązać ten dylemat. Do zobaczenia następnym razem i nie zapomnij nas śledzić!

O Nas

Aktualności Kinowe, Seria, Komiksy, Anime, Gry